O autorze
Urodziłem się w Bydgoszczy, ale od jakiegoś czasu mieszkam na jednej z kujawskich wsi. Jako młody chłopak przez kilka lat trenowałem boks, o którym piszę nieprzerwanie od 2006 roku. Wtedy to związałem się z serwisem Boxing.pl, który współtworzyłem przez trzy lata. Prowadziłem również własne vortale o boksie, a także pisałem na łamach Wiadomości24.pl. Redaguję też własnego bloga, LewyProsty.wordpress.com. Ostatnio dołączyłem także do redakcji serwisu FightingClub.pl, nowego vortalu o boksie i polskim mma.

Śmierć Emanuela Stewarda

Emanuel Steward podczas jednej z konferencji przed walką Władymira Kliczko.
Emanuel Steward podczas jednej z konferencji przed walką Władymira Kliczko. www.emanuelstewardonline.com
Dzisiejszy dzień okazał się smutny dla fanów szermierki na pięści. Potwierdziły się bowiem informacje dotyczące śmierci Emanuela Stewarda, jednego z największych trenerów boksu zawodowego w historii. Amerykański szkoleniowiec 7 lipca skończył 68 lat.

Od rana w mediach przewijały się informacje o rzekomej śmierci współtwórcy Kronk Gym. Oparte one były na internetowych wpisach Johnathona Banksa i Władymira Kliczko. Ten pierwszy zastępuje Stewarda podczas przygotowań Ukraińca do walki z Mariuszem Wachem. Obaj z czasem wycofali się z informacji które podali, jednak kilka godzin później potwierdziła je siostra Emanuela, Diane.

Steward od września przebywał w szpitalu. Po raz pierwszy od ośmiu lat nie uczestniczył w przygotowaniach Władymira Kliczko. Wcześniej trenował takich mistrzów boksu jak Thomas Hearns, Evander Holyfield, Oscar De la Hoya, Julio Cesar Chavez, Lennox Lewis, Michael Moorer, James Toney, Naseem Hamed, czy Miguel Cotto.

Świat boksu na zawsze stracił jedną z jego ikon. Człowieka, który w pełni zasłużenie, jeszcze za życia, został wybrany do International Boxing Hall Of Fame. Odszedł trener mistrzów, ale także tych których pięściarstwo po prostu wyprowadziło na dobrą drogę. Był sympatyczny i otwarty dla ludzi. Emanuel Steward był jednym z tych, o których zwykło się mawiać, że są niezastąpieni.

Niestety już go nie ma. Teraz odpoczywa. Zasłużył na to, choć nastąpiło to zdecydowanie za wcześnie.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Boks
Trwa ładowanie komentarzy...